poniedziałek, 17 września 2018

"Kręgi" - Zbigniew Zborowski

"Obudziła się nagle, od razu przytomna, z poczuciem, że jest źle. Gwałtownie wciągnęła powietrze. Jak tonący, który wynurzył się na powierzchnię, lecz wie, że nie starczy mu sił, by się dłużej na niej utrzymać. Zimne światło jarzeniówek pod wysokim sufitem ukazało jej obszerną, pozbawioną okien halę. Leżała na szerokim i długim metalowym stole, nad którym zwieszała się piła tarczowa."

 Wydawnictwo: Znak
Cykl: Bartosz Konecki (tom II)
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 480
Kraj: Polska
"Rozejrzyj się wokół siebie. Zewsząd otaczają nas bałwochwalcze cielce. Te wszystkie korporacyjne kariery, stanowiska, awanse. Te marki samochodów, odmiany smartfonów. Internetowe społeczności, liczba lajków i komentarzy. Ludzie są gotowi wszystkiemu zaprzedać duszę, byle się w tym unurzać. Zamiast pokory, współczucia i przebaczenia wybierają nienawiść, chciwość, zazdrość. Uzależniają się już nie tylko od wódki czy automatów do gry, o których wiadomo przecież, że mają wbudowany algorytm obdzierania do skóry. Uzależniają się już nawet od morderczej pracy, lichwiarskich kredytów, chwiejnych opinii innych i coraz gorszych informacji ze świata. Tak, bracie. Kręcimy się w kółko, wpatrzeni w pył po naszymi stopami. I nawet nie zauważamy, że wysoko w górze świeci słońce."

"Kręgi" to jedna z tych książek, które połyka się w całości. Od mocnego początku aż po intrygujący koniec byłam całkowicie pochłonięta fabułą.

Głównym bohaterem jest Bartosz Konecki, były policjant, który próbuje swoich sił jako prywatny detektyw, co niezbyt mu wychodzi. Długi rosną, zlecenia nie przychodzą, tęsknota za pracą prawdziwego policjanta zżera. Wspomaga się depresantami, ledwo panuje nad agresją, czuje się przegrany. Kiedy więc w jego biurze pojawia się klient, który nie wzbudza jego sympatii, proponuje lewe zlecenie i macha kopertą wypełnioną banknotami, Konecki, choć bez entuzjazmu, godzi się na współpracę.  Nie zdaje sobie sprawy, że śledzenie młodej aktoreczki wywróci jego życie do góry nogami. Proste z pozoru zadanie prowadzi detektywa do pozornie rozwiązanej sprawy sprzed lat, która zdaje się łączyć również z zabójstwem dokonanym ówcześnie. Dwie młode, brutalnie zamordowane dziewczyny, pozbawione dłoni. Jedna ginie pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, jej morderca odsiaduje wyrok. Druga zostaje znaleziona teraz. Naśladowca?  A może w więzieniu siedzi niewinny człowiek? Kim jest zleceniodawca Koneckiego, który budzi we wszystkich strach? Ciekawość i zawziętość byłego policjanta mocno skomplikuje mu życie, niemniej Bartek wyniesie z tej sprawy także coś dobrego.


                  "Papiery, kwity, dokumenty i zaświadczenia przesłaniają nam rzeczywistość, zastępują       zdrowy rozsądek i doświadczenie." 


"Kręgi" to rasowy kryminał, w którym wraz z bohaterem powoli brniemy do przodu, cofamy się, gubimy w domysłach, by w końcu rozwiązać sprawę.  A przynajmniej tak nam się wydaje. Akcja powieści głównie rozgrywa się w teraźniejszości, występują także rozdziały rozgrywające się ponad 25 lat temu. Poznajemy zatem zarówno Bartosza Koneckiego, który zajmuje się sprawą obecnie, jak również aspiranta Pałuchę, który prowadził sprawę sprzed lat. Jednak to Konecki jest główną postacią, osobą, którą poznajemy najlepiej. Kreacji tego bohatera nie jestem w stanie nic zarzucić. Jest autentyczny do bólu. Uzależniony od lekarstw, nadpobudliwy, uparty, uczciwy, wrażliwy, posiadacz chimerycznego  auta, upadającego biznesu i niepewnego związku. Samotny, obolały, z niezagojonymi bliznami. Polubiłam go, zwłaszcza, że niepozbawiony jest sarkazmu i samokrytyki. Polubiłam również księdza Tomasza, który bardzo urozmaicił fabułę swoją obecnością oraz wniósł nieco filozoficznych dywagacji.


                         "Znowu krzyk. Bliższy. Wołanie śmiertelnie przerażonego dziecka.."


Tempo powieści nie jest porywające, niemniej książka mocno wciąga i nie pozwala na nudę. Sprawa kryminalna dotyczy młodych dziewczynek, więc budzi spore emocje, zwłaszcza biorąc pod uwagę całą otoczkę wydarzeń. Znajdziemy tu także łańcuch powiązań pomiędzy bohaterami na przestrzeni wielu lat, przestępców, których macki sięgają tam, gdzie królować powinno prawo, człowieka ogarniętego pragnieniem zemsty, szaleńca, działającego w dobrej wierze. Przy okazji uczestniczymy w prywatnych dramatach głównego bohatera, zwiedzamy Warszawę i jej okolice, walczymy z nałogiem i próbujemy znaleźć winnego. Czyli emocji nie brakuje. W książce znalazłam wszystko to co lubię: ciekawego bohatera, skomplikowaną intrygę, trochę dramatu, specyficzny humor. 

"Kręgi" to druga część serii, jednak spokojnie można ją czytać bez znajomości pierwszego. Nie ma tu również spoilerów do części pierwszej, jeśli więc kogoś zaciekawi, dlaczego Konecki został wydalony z policji, może sięgnąć po "Skazę". 

Bawiłam się dobrze, chciałam jeszcze i po takim zakończeniu liczę na kontynuację. Polecam.

Znak Literanova

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz