środa, 27 lutego 2019

"Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" - Alexis Peri

"Ciekawość jutra to jeden z bodźców podtrzymujących mnie przy życiu."

 Wydawnictwo: Znak Horyzont
Tłumaczenie: Grzegorz Siwek
Rok wydania: 2019
Ilość stron:443
Kraj: Stany Zjednoczone


Oj, nie jest to lekka lektura, pod żadnym względem. Już sam opis oskrzydlania miasta napawa przerażeniem. Żadnego wyjścia, żadnych dostaw jedzenia czy lekarstw, żadnego kontaktu z resztą kraju. Jedyne wiadomości płyną z radia, niestety są to głównie wiadomości propagandowe, z których dla oblężonej ludności niewiele wynika. Najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie, o którym chyba każdy słyszał. Prawie dziewięćset dni całkowitego odizolowania, niemal milion zmarłych, z głodu i chorób, cywili. Pośród zamkniętych w pierścieniu rosyjskich obywateli, wielu zdecydowało się prowadzić zapiski. Niektórzy dlatego, by zarejestrować wydarzenia. Inni po to, by uporządkować swoje myśli, znaleźć sens w tym, co dzieje. Jeszcze inni zabijali w ten sposób czas. Każdy z nich radził sobie z zaistniałą sytuacją na swój sposób, nie każdemu z nich udało się przeżyć.


"Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" to wyczerpujące studium ludzkich zachowań w obliczu całkowitego odseparowania od reszty narodu. Coraz dotkliwszy głód, przeraźliwe zimno, wyniszczające choroby, brak jakichkolwiek wiadomości dotyczących przebiegu wojny, beznadziejne oczekiwanie na pomoc czy ruch nieprzyjaciela. Ta stagnacja i niemoc doprowadza do wyniszczenia zarówno całego organizmu, jak i psychiki wyalienowanych ludzi, doprowadzając ich do zachowań, jakich w innych okolicznościach nigdy by się nie dopuścili. 
Autorka w swoją opowieść o oblężeniu wplata wyrywki z pamiętników ludzi z różnych środowisk, porównując ich spojrzenie na te same wydarzenia.

Jak już pisałam powyżej, nie jest to łatwa lektura. Nie tylko ze względu na temat, także dlatego, iż jest to zwarty, dokumentalny tekst, w który trzeba się mocno wczytać. Książka ma wiele przypisów, sporo fotografii i mnóstwo cytatów z dzienników. 

Podobała mi się drobiazgowość opisów, która daje naprawdę rzetelny wgląd w te tragiczne wydarzenia. Autorka zajmuje się po kolei różnymi problemami, poczynając od utraty wiary, poprzez głód, utratę wzroku, upadek moralny, po zwątpienie w system i zmianę postrzegania rzeczywistości.

Byłam trochę zawiedziona tym, iż nie są to całe pamiętniki. Spodziewałam się poznać konkretnych ludzi od początku do końca. Dostałam wgląd w wiele istnień, jednak tylko wyrywkowy. Niemniej uważam, że jest to dobra pozycja, oddająca szczegółowo grozę tamtych wydarzeń. Pokazująca nie tylko ludzkie nieszczęście lecz także działania propagandowe i manipulację historią. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz